25 lat temu świat ujrzało pierwsze Audi ze znaczkiem RS. Przy okazji jubileuszu miałem okazję pierwszy raz na żywo zobaczyć nowe Audi RS6. Zapraszam!

W związku z jubileuszem Audi Polska przygotowało bardzo ciekawy pokaz, na którym zgromadziło kilka ciekawych aut. Mogliśmy podziwiać legendarne bolid Formuły E, rajdowe Audi Quattro, wyścigowe R8 czy samochód, od którego wszystko się zaczęło - legendarne Audi RS2.

Gwiazdą wieczoru było nowe, wyczekiwane Audi RS6 2020 C8! 4.0l TFSI, 600 KM i 800 Nm. 0-100 km/h w czasie 3,6 sekundy. Prędkość maksymalna jest ograniczona elektronicznie do 250 km/h. W pakiecie Dynamic mamy granicę przesuniętą do 280 km/h, Dynamic Plus da nam 305 km/h. W rodzinnym kombi 😱. Audi twierdzi, że skrzynia biegów to nowa konstrukcja, która ma sobie lepiej radzić z wysokim momentem obrotowym. Napęd to oczywiście Quattro ale tym razem ze zmiennym rozkładem momentu obrotowego. Bazowo mamy podział 38:62, który może się przesunąć od 70:30 aż do 15:85. Tyle jeśli chodzi o suche dane techniczne.

Jak to na statycznej prezentacji nie było możliwości jazdy dlatego mogę się skupić tylko na stylistyce i suchym „wydajemisienizmie”. Wszystkie panele zewnętrzne (poza samą klapą bagażnika) są nowe i będą dostępne ekskluzywnie w RS6. Samochód jest po 40mm szerszy z każdej strony i to widać od razu. Brutalna, wręcz karykaturalna szerokość robi wrażenie i jasno komunikuje charakter najmocniejszego kombi w gamie. Dobrze to widać patrząc z tylu, gdzie od szyby błotnik kaskadowo jest szerszy, i szerszy i szerszy. Szary egzemplarz, który został wystawiony miał dwie bardzo ciekawe moim zdaniem opcje stylistyczne zewnątrz.

Po pierwsze charakterystyczny was wzdłuż tylnego zderzaka wykonany był z włókna węglowego co świetnie pasowało do lakieru i wyglądało dużo ciekawiej niż matowy chrom ze zdjęć prasowych. Po drugie Black Pack (nie mam pojęcia jak to będzie nazwane w polskim konfiguratorze), który wyczyniał wszystkie oznaczenia: zarówno RS6 jak i cztery kręgi Audi. Na tylnej klapie przyjemnie kontrastowało to z lakierem a z przodu dawało jeszcze więcej agresji wtapiając znaczki w czarne linie osłony chłodnicy. Popisowe światła Audi Matrix LED w RS6 są wykończone ciemniej niż w normalnym A6.

Seryjnie zaciski hamulcowe są czarne, opcjonalnie mogą być czerwone. Jeśli zamówimy ceramiczny układ hamulcowy to zaciski będą domyślnie szare z czerwonym albo niebieskim jako opcjami. Również jako opcja dostępne będzie zawieszenie pneumatyczne.

Jeśli chodzi o wnętrze to nie mogę powiedzieć za dużo. Na żywo wygląda świeżo, bardzo ciekawie zmienia się grafika na wyświetlaczu przed kierowcą w trybie RS. Do dyspozycji są również dwie pozycje RS1 i RS2, pod którymi możemy sobie ustawić własne, indywidualne ustawienia.

Ciężko coś więcej powiedzieć o nowym RS6 - miałem tylko okazję rzucić okiem na stojące auto. Stylistycznie bardzo mi się podoba. Widać kipiącą z każdej strony agresję co w takim kombi jest dla mnie plusem. Sam przód wygląda tak agresywnie, że strach wzbudza sama myśl o zobaczeniu go we wstecznym lusterku. Jak będzie jeździć? Można spodziewać się, że bardzo dobrze ale na potwierdzenie tych słów muszę jeszcze zaczekać.

New Love food? Try foodtribe.
Loading...
Loading...
Loading...
0
Loading...